W dzisiejszym artykule z serii o sportach latawcowych, chciałbym przedstawić trochę teorii na temat wiatru, z perspektywy kitesurferów, czyli wodnych zapaleńców latawcowych. Przede wszystkim ważnym czynnikiem wiatru jest jego tak zwana równość. Im mniej przeszkód musi pokonać (najlepiej by był to wiatr z otwartego morza, czy oceanu, bądź innej sporej przestrzeni, na której może się rozpędzić) tym mniejsze zawirowania się tworzą, a co za tym idzie wiatr jest zdecydowanie równiejszy. Dobrą praktyką jest też, aby na tak zwanej zawietrznej nie znajdowały się żadne przeszkody, na które możemy wlecieć. Wiatr nie może być za słaby, ani za mocny.
Zakres wiatrów w których możemy pływać zaczyna się od czterech w skali Beauforta, a kończy na takim do jakiego damy radę się utrzymać, i do jakiego posiadamy odpowiedni rozmiar latawca. Warto wiedzieć, że im większy wiatr i im mniej zaawansowani i przede wszystkim doświadczeni jesteśmy tym mniejszego latawca używamy. Na początku przygody z kitesurfingiem nie należy przekraczać granicy dwudziestu pięciu węzłów co daje około trzynaście metrów na sekundę. Oczywiście jeśli mamy duży latawiec, to nasz zakres może się znacznie pomniejszyć. Przyjęło się również, że im mocniejszy wiatr – tym mniejszej deski używamy, aby móc spokojnie „utrzymać” tak zwaną krawędź.
Copyright @ 2010 SPORTY LATAWCOWE